Nowy konkurs serwisu lubiegrac.pl to szansa na odwiedziny w postapokaliptycznym świecie The Division.
Nagrody:
- 1 x gra Tom Clancy’s The Division w wersji cyfrowej na PC
Jak zdobyć nagrody?
- Świat w The Division to miejsce, które dotknęła prawdziwa tragedia. Wydarzenia przedstawione są losy ludzi, których dotknął ten dramat. Twoim zadaniem w tym konkursie będzie opowiedzieć historii jednego z ocalałych, który trafił do bazy gdzie wraz z innymi ludźmi, którzy postanowili zorganizować swego rodzaju wigilię. Opisz jak mogłoby wyglądać takie wydarzenie, z perspektywy przeszłości Twojego bohatera. stronie konkursowej. Odpowiedzi (m.in. 500 znaków) należy dodawać w komentarzach na .
- trzeba mieć uzupełniony profil gracza na portalu lubiegrac.pl
Czas trwania konkursu: do 31 grudnia (sobota) 2016 do 18:00
19 grudnia 2016 roku o godzinie 12:31 czasu lokalnego Piotr, jeden z ocalałych dotarł do bazy, w której było dużo ludzi. Pierwszego i drugiego dnia siedział sam czyszcząc swoją broń… nawet gdy była już wyczyszczona. Był bardzo nieśmiały, dlatego z nikim nie rozmawiał. W drugim dniu (20 grudnia) wieczorem podszedł ktoś do niego i zapytał:
-Witaj, jak się nazywasz?
-Piotrek. – odpowiedział nieśmiało
Nagle zastała cisza. Nikt nic nie mówił, tylko na siebie patrzyli.
Po chwili odparł:
-Chodź ze mną – powiedział nieznajomy
Piotr wstał i poszedł z nieznanym człowiekiem. Zabrał on go do stołówki. Gdy weszli za drzwi Piotr strasznie się zdziwił. Było tam tak dużo osób, że kolejka po jedzenie wynosiłaby jakieś 200 metrów.
W pewnym miejscu była „scena” z mównicą.
Nieznajomy podszedł do niej, włączył mikrofon i poprosił wszystkich o uwagę. Cała sala zaczęła patrzeć w jego stronę. Przedstawił on Piotrka, który zbladł i zaczął się pocić.
Gdy człowiek mówiący zakończył zdanie cała sala przywitała Piotrka.
Gdy już się oswoił z tym miejscem zaproponował on koledze aby zrobić Wigilię. Zapytał on innych ludzi co o tym sądzą Wszyscy bez wahania się zgodzili. Przygotowania do Świąt się rozpoczęły.
Były grupy po 5-6 osób, które wypełniały swoje zadania. Jedni ubierali choinkę, inni gotowali itp. Nastał ten dzień… Za oknem pojawiła się pierwsza gwiazdka. Wszyscy obdarowali się prezentami.
Potem łamali się opłatkiem. Zasiedli do stołu, było tam jeszcze więcej osób niż parę dni temu. Panowała radosna atmosfera, każdy był uśmiechnięty. Było strasznie dużo potraw… 12 to za mało xD Wigila zakończyła się około godziny 02:00 w nocy.
O godzinie 3 było już cicho i ciemno…
Następnego dnia każdy był zmęczony no i… zkacowany!
I tak się zakończyła ta długa historia.